W jednym z mieszkań na terenie powiatu żywieckiego doszło do niecodziennej sytuacji, która zakończyła się interwencją policji. Zaniepokojeni sąsiedzi zauważyli wydobywający się dym i wezwali służby, które szybko ustaliły, że przyczyną nie był pożar. Okazało się, że dym wydobywał się z nieostrożnie gotowanej potrawy. Jednak sprawa zakończyła się nie tylko na przypalonym garnku, gdyż w toku interwencji ujawniono, że mężczyzna był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.
Do zdarzenia doszło, gdy jeden z mieszkańców powiatu Żywieckiego gotował obiad, nie włączając okapu, co spowodowało wyjątkowo intensywne zadymienie. Sąsiedzi, dostrzegając dym, niezwłocznie zareagowali, informując o sytuacji odpowiednie służby. Policja oraz straż pożarna szybko dotarły na miejsce, aby ocenić sytuację. Na szczęście, zadymienie nie miało związku z pożarem, a mieszkaniec nie potrzebował pomocy.
Podczas identyfikacji mężczyzny, funkcjonariusze odkryli, że jest on osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. Wkrótce po tym został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego. Ta interwencja podkreśla znaczenie szybkiej reakcji świadków w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu. Dlatego też warto przypomnieć o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w kuchni, takich jak unikanie zostawiania potraw bez nadzoru i dbanie o właściwą wentylację, aby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Źródło: Policja Żywiec
Oceń: Interwencja policji w związku z kuchennym dymem
Zobacz Także

