W Rajczy doszło do zatrzymania mężczyzny, który przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci z drogówki, pełniąc służbę, szybko ustalili, że to nie był jedyny problem zatrzymanego kierowcy. Mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a samochód, którym się poruszał, nie przeszedł okresowych badań technicznych. W dodatku był objęty sądowym zakazem kierowania, co skutkuje poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, około godziny 16:40, na ulicy Zakopiańskiej. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Żywcu zwrócili uwagę na pojazd, który poruszał się z nadmierną prędkością. Podczas pomiaru prędkości ustalili, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o niemal 30 km/h, co było tylko wstępem do dalszych nieprawidłowości.
W dalszych czynnościach wyjaśniających, funkcjonariusze odkryli szereg naruszeń. Oprócz braku uprawnień do kierowania, pojazd nie miał ważnych badań technicznych. Co więcej, mężczyzna był objęty aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów wydanym przez Sąd Rejonowy w Nowym Targu. Teraz, za naruszenie tego zakazu, grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności, co z pewnością będzie miało istotny wpływ na jego przyszłość.
Źródło: Policja Żywiec
Oceń: Problemy kierowcy z Rajczy po przekroczeniu prędkości
Zobacz Także